1 października 2017

''BODY GOAL DO CZERWCA" - PAŹDZIERNIK

Tak, tak, już mamy październik. Jesień w pełni,  a my nadal pracujemy nad zmianą naszych nawyków. Tym razem wyzwaniem, które pomoże Ci zmienić swój sposób odżywiania będzie... codzienne jedzenie zdrowego śniadania. Proste? Nie tak jak się wydaje, ale na pewno da się to zmienić!
Jak tam wyzwanie wrześniowe? Jak Ci poszło? Zadowolona? Woda stała się Twoim przyjacielem? Mam nadzieję, że tak, bo jest naprawdę ważna dla organizmu. Musze przyznać, że pomimo wszelkich starań, czasem zdarzało mi się wypić jedynie 6 czy 7 szklanek, ale cały czas pracuję nad tym.

Okay, to teraz szczerze, ile razy zdarzyło Ci się wyjść z domu bez śniadania, a to przez brak czasu, a to przez lichy apetyt, a to przez brak "czegoś dobrego". Dużo? To błąd, bowiem śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. To nasze paliwo napędowe na resztę mroderczych godzin w szkole czy pracy.

Przyznam szczerze, że zawsze byłam osobą, która wolała zjeść nawet coś w 5 minut, ale nie umiem wyjść z domu bez śniadania. Pójście do szkoły na czczo przytrafiło mi się tylko raz w całym gimnazjum.

No dobrze, ale co daje takie regularne spożywanie śniadań?
Po pierwsze - jedząc śniadanie, mamy większe szanse na trzymanie się diety w ciągu dnia. Dzieje się tak z jednego prostego względu. Organizm podczas snu przechodzi na katabolizm, czyli cykl przemian w organizmie prowadzący do pozyskiwania energii. To dlatego pomimo braku jakiejkolwiek aktywności nawet rano możemy być "głodni jaki wilk". Sen, jak się okazuje, jest intensywnym procesem energetycznym, w czasie którego organizm wykorzystuje naszą energię z pożywienia do procesu "odnowy" ciała po ciężkim dniu, pełnym stresu i jakichś drobnych napięć. Naprawdę istotne jest więc, by posilić go w ciagu godziny po przebudzeniu. Wtedy nasz metabolizm szybko się rozkręci, a także apetyt w ciągu dnia zmaleje, co daje większą szansę na sukces jeśli chodzi o "czystą michę".
Po drugie - pożywne i zdrowe śniadanie wspomaga nasz mózg, pozwala się łatwiej skoncentrować, co znacząco podniesie efektywność naszej pracy czy nauki.
Po trzecie - śniadanie powinno być naprawdę duże, gdyż rano ta energia jest nam najbardziej potrzebna, przez wzgląd na szereg codziennych aktywności, z którymi się mierzymy. Z czasem jak dzień mija, powinniśmy zmniejszać kaloryczność posiłków, a kolacja powinna być lekka, by nie obciążać układu pokarmowego przed snem.

Zatem, śniadanie powinno stać się Twoim nawykiem i nigdy nie powinno się z niego rezygnować. Taka mała zmiana może przynieść Ci wiele dobrego, a przez to zbliży Cię do prowadzenia zdrowego stylu życia.

Jak powinien wyglądać dobrze skomponowany, poranny posiłek?
Są dwie szkoły - jedni mówią, że najlepiej postawić na tłuszcz i białko, inni, że powinno się jeść wyłącznie węglowodany na śniadanie. Ja proponuję Ci to, co sama kiedyś zrobiłam - przez dwa tygodnie jedz śniadania białkowo-tłuszczowe, a kolejne dwa węglowodanowe i zobacz, po których czujesz się lepiej. U mnie dużo lepiej sprawdza się ta druga opcja, nie umiem funkcjonować bez węglowodanów rano.

Propozycją posiłku białkowo-tłuszczowego może być omlet z oliwkami i papryka na oleju kokosowym, a także twarożek półtłusty z warzywami.
Dobrym pomysłem na śniadanie węglowodanowe może być natomiast owsianka z różnymi dodatkami, bananem, borówki, figami. Jeśli po śniadaniu czeka cię praca umysłowa, świetnym rozwiązaniem będzie dodanie kilku orzechów. Kolejnym przykładem owego posiłku będzie także kanapka z pastą warzywną czy dżemem. Naleśniki pełnoziarniste z dżemem również zdadzą genialnie egzamin.

Zatem, jakie zadania czekają Cię w październiku?

  1. Jak i we wrześniu, wydrukuj kalendarz (pojawi się wieczorkiem), powieś w widocznym miejscu i zaznaczaj na zielono te dni, w których zjadłaś/eś pożywne śniadanie, na czerwono te poranki,w których go zabrakło.
  2. Każdego dnia zadbaj o duży, zdrowy i zbilansowany posiłek. Staraj się nie używać cukru ani przesyconych chemią gotowych dań (7days niestety najlepszą opcją nie jest). 
  3. Wypróbuj sposób z dwoma tygodniami posiłków białkowo-tłuszczowych i dwoma węglowodanowych. Wybierz takie śniadanie, które bardziej Ci odpowiada.
  4. Nie zapominaj o wodzie, której regularne picie było wyzwaniem na wrzesień!

To by było na tyle. Mam nadzieję, że wprowadzisz tą zasadę w swoim życiu i szybko zauważysz rezultat w postaci lepszego samopoczucia. Jak Ci się podoba? Śmiało, napisz coś o tym w komentarzu. Do napisania! Miłej, aktywnej niedzieli.
Happylux xx

2 komentarze :

  1. niestety przeważnie nie jem śniadań a pierwszym posiłek potrafię zjeść czasem nawet w okolicach 18 więc przestawienie się łatwe nie będzie. Zdecydowanie muszę kupić owsiankę i nauczyć się wstawać na tyle wcześnie by zdążyć ją zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. małymi kroczkami i zmienisz to! tylko daj sobie czas na przystosowanie się do zmian. Polecam robić nocną owsiankę -płatki górskie zalać mlekiem i odstawić na noc do lodówki, rano dodajesz tylko dodatki,5 minut i śniadanie gotowe :D

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka